THE LONDON DUNGEON
Pewnego słonecznego dnia wybraliśmy się na wycieczkę do Londynu. Celem wyprawy było zwiedzanie wielu ciekawych miejsc. Między innymi mieliśmy w planie zwiedzenie muzeum figur woskowych. Niestety z naszą nikłą znajomością Londynu przez pomyłkę zamiast do muzeum figur woskowych trafiliśmy do Dungeon. Pomimo pomyłki wcale nie żałowaliśmy, że zwiedziliśmy niezaplanowane miejsce. Przed wejsciem do Lochów stało dwóch mężczyzn, przebranych za jakieś dziwne postacie.
Mieli czarne szaty, a na twarzy zakrwawione rany. Był to oczywiście bardzo naturalnie wyglądający makijaż. The London Dungeon jest miejscem dla osób o mocnych nerwach i szukających wrażeń. Od momentu wejścia, wszystkie lochy zwiedza się w okropnych ciemnościach, zaduchu i wśród przeraźliwych wrzasków dochodzących nie wiadomo skąd. Aranżacja lochów ma na celu odtworzenie czasów historycznych, w których wielu ludzi było torturowanych i poddawanych egzekucjom. Będąc tam, twarzą w twarz z nocnymi maszkarami, byliśmy poddawani testowi na wytrzymałośc. Teraz postaram się w skrócie opisac kilka atrakcji, które podnosiły nam poziom adrenaliny we krwi, ale... nie zdradzę wszystkich szczegółów dla lepszej zabawy przyszłych zwiedzających.
1. Stracony labirynt. Zaraz po wejściu wpuszczono nas do tego labiryntu. Jedna droga
wejścia, lustrzane korytarze, ale gdzie jest droga wyjścia??? Niezła jazda, może Tobie uda się ją znaleźć, bo my mieliśmy problemy.
2. Poddanie pod sąd. Prawdziwy sędzia wywoływał spośród zwiedzających - winnych, którym następnie wydawał wyrok. Jaki????
3. Egzekucja. To dopiero była zabawa . Uchylę rąbka tajemnicy i powiem tylko tyle, że była to wyprawa łódką do piekła...
4. Wizyta u fryzjera. Trochę zaskoczył nas napis nad drzwiami, do których nas wprowadzono: BARBER. Weszliśmy do ciemnego pomieszczenia, na środku stał mały stolik, pod ścianami - jedne koło drugich - fotele fryzjerskie. Kazano nam wszystkim usiąść i wtedy dopiero się zaczęło. Co? Sami sprawdźcie :-)
5. Pokazy tortur. Pokazy też dostarczyły nam wrażeń, ponieważ do pokazów wywoływali ludzi spośród zwiedzających. Między innymi do pokazu zaproszono mojego kolegę, na którym aktorka demonstrowała, jak torturowano mężczyzn obcinając im przyrodzenie.

Nikt nie kazał się rozbierać, ale chłopak i tak miał wystraszoną minę ;-) Jak się okazało nie miał się czego bać. Wszyscy opuścili lochy żywi i z wszystkimi częściami ciała na swoim miejscu.
To tak w skrócie tyle, ale było jeszcze kilka innych sytuacji mrożących krew w żyłach. Naprawdę warto odwiedzić to miejsce i zobaczyć to wszystko na własne oczy. Gwarantowane niezapomniane przeżycia. Można także kupić sobie coś na pamiątkę w sklepiku, po zakończonym zwiedzaniu.
Lokalizacja: ok 100 metrów od stacji pociągów London Bridge
Ceny biletów: od 14,95 - 18,95 funtów za osobę dorosłą, dzieci mają wstęp ulgowy.
Godziny otwrcia: 4 VI - 13 VII..............10am - 5:30pm
14 VII - 2 IX..................9:30am - 7pm
3 IX - 21 X................10am - 5:30pm
22 X - 28 X...................9:30am - 7pm
Foto i tekst: Magda















